RSS
wtorek, 08 września 2009
Zmiany
Zmieniłam logo. W końcu nie jest tylko Julka i Kivek, ostatnio do Kivków dołączył mały Tymek. To dla mnie niesamowita frajda, że mogę skorzystać z inicjałów Tolkiena. Bo pasują do nas :) Jest J - jak moje imię, R - jak imię Kivka i T - jak Tymuś.
Jak tylko będę miała czas to coś napiszę. Ale kiedy ja będę miała czas??
Jeszcze by się przydało logo lepiej zrobić...
19:11, arachnela
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 sierpnia 2008
Batman "Mroczny Rycerz"

Jestem pod ogromnym wrażeniem gry Heath Ledger'a a przede wszystkim jego głosu.
Polecam.
Więcej nie piszę, bo Kivek jeszcze nie oglądał.
20:09, arachnela
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 czerwca 2008
Z opowieści sprzedawcy, cz.3: awaria
Wielkie poruszenie na sklepie: awaria systemu, nie ma netu, nie działają programy do cenówek, baza produktów, kasa i wiele innych.
Po zamieszaniu, krzykach, próbach naprawy, dzwonieniu po pomoc znaleziono przyczynę: wyjętą wtyczkę...
ULEPSZ SWOJE URZĄDZENIE ELEKTRYCZNE: PODłĄCZ JE DO KONTAKTU!!
18:53, arachnela
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 czerwca 2008
Z opowieści sprzedawcy, cz.2: skrzywdzona
- Chciałabym oddać ten depilator.
- Dlaczego?
- Bo mi wyrywa włosy!
14:38, arachnela
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 maja 2008
Z opowieści sprzedawcy, cz.1: kłamca i pantoflarz.
Klient pewnym krokiem skierował się w moją stronę i rzucił mi pod nogi robot kuchenny:
- chcę zwrotu pieniędzy, robot jest zepsuty!
- już sprawdzimy co jest nie tak, proszę tutaj, podłączymy go.
Składam tego robota, włączam, wszystko działa.
- proszę pana, często klienci źle zakładają misę i przez to nie działa, gdyż ma blokadę.
- ale ja i tak chcę zwrotu pieniędzy...
- dlaczego? przecież wszystko działa.
- bo... produkt nie spełnił moich oczekiwań!
- jak miał spełnić pana oczekiwania skoro pan go nie używał?
- chcę zwrotu pieniędzy!
- dlaczego?
- ... bo żonie się nie podoba...

Ech, co za ludzie
16:12, arachnela
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 stycznia 2008
Czy Leonia przeżyje?
Leonia, moje drzewko bonsai ma się coraz gorzej. Coś mi się wydaje, że zanim nauczę się ją pielęgnować, to mi uschnie/zgnije lub coś jeszcze gorszego.
P.S. Gdy jechałam do domu na święta musiałam wziąć ją ze sobą, wiozłam ją dwoma autobusami, w reklamówce, owiniętą ręcznikami i szalikiem żeby nie zmarzła. Tak wiem, jestem świrkiem :)
23:09, arachnela
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 grudnia 2007
Jest taki dzień, tylko jeden, raz do roku
Z okazji moich ulubionych Świąt życzymy wszystkim spełnienia marzeń, spędzienia tych kilku dni we wspaniałej atmosferze, fajnych prezentów i tego co  najważniejsze czyli zdrowia.
Julka i Kivek

Idę dekorować tort.
14:06, arachnela
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 października 2007
Mój (no dobra, nasz) zielony kącik

Od lewej:
1. Fikus
2. Hmm... jakaś przyprawa, ale pamiętam co, bo zapomniałam opisać.
3. Kaktusik
4. Pietruszka
5. Kaktusik
6. Koperek
7. Kaktusik
8. Szaflera
9. Jak w punkcie 2
10. Jak w punkcie 2, jak wyrośnie bo się (może) okaże
11. Moje ukochane drzewko bonsai, wiąz, teraz już przeniesiony bo gubi liście, mam nadzieję, że przeżyje przy mnie.
18:57, arachnela
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 października 2007
Artystyczna odzież dziecięca, kolekcja ubranek do chrztu jesień-zima




Czyż nie są piękne? Ja chcę córkę do chrztu!!
Więcej na:
www.olli.pl/html/chrzest2008.html
17:01, arachnela
Link Komentarze (2) »
niedziela, 16 września 2007
Po przeprowadzce do Kivka
Jeśli facet mówi, że:
- nie ma w mieście gdzie kupić kabla to musi przyjechać kobieta i "odkryć" sklep elektryczny prawie pod blokiem ("ten sklep musieli niedawno otworzyć")
- nie ma w domu blachy do pieczenia to kobieta zupełnie niespodziewanie znajduje ją w szufladzie pod piecem ("to ta szuflada jest na takie rzeczy?")
- tego absolutnie nie da się bardziej doczyścić to kobieta musi kupić odpowiedni płyn do czyszczenia ("jesteś cudowna, ja tak nie potrafię").
Ech. Nie wiem czy się cieszyć czy płakać. A to dopiero początek.

16:09, arachnela
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11